Nazywam się Justyna Bajer. Wychowuję dwóch synów w spektrum autyzmu i z ADHD, sama też mam ADHD. Kiedy opowiadasz mi, jak wygląda Twój dzień, nie muszę zgadywać, bo mierzyłam się z podobnymi wyzwaniami.
Napisz do mnie
Może też tak masz
Jeśli któreś z tych zdań jest o Tobie, to jesteś w dobrym miejscu.

Kim jestem
Przez szesnaście lat pracowałam na stanowiskach zarządzających. Zarządzałam ludźmi i procesami. Często zmieniałam firmy, a czasem i branże, bo ciągle szukałam czegoś nowego. Wtedy nazywałam to ambicją. Dziś patrzę na to inaczej.
Równolegle wychowywałam dwóch synów, obaj są w spektrum autyzmu i mają ADHD. Ja też mam ADHD.
Długo żyłam w biegu i uważałam, że tak po prostu jest, że „wszyscy tak mają". Skończyło się wypaleniem, które nie minęło samo. To był mój punkt zwrotny. Zbiegło się z terapią i z tym, że zaczęłam rozumieć o sobie rzeczy, których wcześniej nie widziałam.
Coaching znałam wtedy od lat, od strony klientki. W pewnym momencie przestało mi wystarczać siedzenie po tej stronie.
Mówię Ci o tym nie po to, żeby się chwalić. Mówię, bo kiedy siadamy do rozmowy, nie musisz mi tłumaczyć, jak wygląda poranek przed szkołą ani dlaczego zwykłe rzeczy potrafią być tak trudne.
Moje podejście
Nie daję gotowych rad i nie mam listy pięciu kroków do lepszego życia. Zadaję pytania, na które nie masz kiedy sobie odpowiedzieć.
Pracuję w nurcie coachingu systemowego. W praktyce znaczy to, że patrzymy nie tylko na Ciebie, ale też na to, co Cię otacza: rodzinę, pracę, role, które pełnisz.
Z czym pracujemy
Nie szukamy motywacji. W ADHD to zwykle nie motywacja jest problemem, tylko sam start. Sprawdzamy, co konkretnie stoi na drodze w tej jednej sprawie i jaki jest najmniejszy możliwy pierwszy ruch.
Kalendarze, planery, listy, aplikacje. Jedne nie zadziałały wcale, inne wytrzymały tydzień. Zamiast szukać kolejnej aplikacji, patrzymy, dlaczego poprzednie u Ciebie nie przetrwały.
Terapie, szkoła, orzeczenia, życie towarzyskie dzieci, papiery. Patrzymy nie tylko na Ciebie, ale na cały układ wokół: kto co robi, co da się oddać, na co naprawdę masz wpływ.
Pilnujesz, żeby wszyscy wokół mieli to, czego potrzebują. Siebie odkładasz na później, które nie przychodzi. To nie jest kwestia lepszego planowania dnia. Patrzymy, skąd się bierze to, że Twoje potrzeby zawsze schodzą na koniec.
A Ty masz poczucie, że to nie do końca prawda. Czasem, że to wprost kłamstwo. Tu nie ma technik. Jest miejsce, żeby powiedzieć to na głos, zobaczyć, skąd się wzięło, i sprawdzić, co z tym zrobisz.
Nie każda z tych spraw musi być Twoja. Zwykle i tak okazuje się na pierwszej sesji, że temat jest inny, niż się wydawało.
Zanim zaczniemy
Pierwsze spotkanie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje. Trwa od 30 do 60 minut.
Rozmawiamy o tym, z czym przychodzisz. Mówię, czym coaching jest, a czym nie jest, jak pracuję i czego potrzebuję z Twojej strony. Omawiamy sprawy organizacyjne: terminy, częstotliwość, płatności.
To nie jest rozmowa handlowa i nikt nie będzie Ci niczego wciskał. Dostajesz kawałek prawdziwej pracy, nie samą opowieść o niej. Z tego spotkania zwykle wychodzi się już wiedząc, nad czym chcesz pracować, nawet jeśli na początku było to tylko ogólne „chcę, żeby było lżej".
Sprawdzamy przy okazji rzecz najprostszą i najważniejszą: czy nam się dobrze rozmawia i czy widzisz w tym dla siebie sens. Jeśli nie, powiemy to sobie wprost i na tym skończymy.
Ile to trwa
Po pierwszej sesji zwykle wyraźniej widać, na czym polegają Twoje wyzwania. To samo w sobie sporo zmienia. U większości osób, z którymi pracowałam, po trzeciej sesji było już widać różnicę.
Dlatego najmniejszy pakiet to cztery sesje. Krótsza współpraca zwykle nie zdąży się rozkręcić, a przy ADHD nic nie zniechęca szybciej niż brak widocznych efektów.
Ruszyć z miejsca
Minimum, od którego zaczynamy.
Przejść przez zmianę
Kiedy temat jest większy albo chcesz zejść głębiej. To o 100 zł mniej niż dwa pakiety po cztery sesje.
Pojedyncza sesja
Kiedy masz jedną konkretną sprawę i nie szukasz procesu. Nie zastąpi pracy w pakiecie, ale czasem wystarczy, żeby ruszyć jedną rzecz.
Pierwszą sesję z pakietu opłacasz osobno, 150 zł. Za resztę płacisz dopiero wtedy, gdy po niej zdecydujesz, że idziemy dalej: 450 zł przy czterech sesjach, 950 zł przy ośmiu.
Jeśli 60 minut to dla Ciebie za dużo albo za mało, umawiamy się na inny czas: sesja 30-minutowa kosztuje 90 zł, 90-minutowa 200 zł. Wszystkie ceny zawierają VAT. Fakturę wystawiam wtedy, gdy ustalimy terminy sesji.
Uczciwie
Nie mam jeszcze certyfikatu coacha i nie będę udawać, że mam. Kończę Szkołę Coachingu w Pracowni NOVO, akredytowaną przez International Coaching Federation (ICF), i zbieram godziny praktyki potrzebne do jej zaliczenia. Równolegle szkolę się w coachingu ADHD. Pracuję zgodnie ze standardami etycznymi ICF.
Wnoszę za to szesnaście lat pracy z ludźmi i zespołami, lata własnego procesu coachingowego od strony klientki i codzienne życie z ADHD, swoim i swoich synów. Jeśli szukasz papieru na ścianie, nie u mnie. Jeśli szukasz kogoś, kto rozumie, o czym mówisz, to dobrze trafiłaś.
Coaching to nie terapia ani leczenie i nie zastępuje opieki lekarskiej. Jeśli zobaczę, że potrzebujesz czegoś innego, powiem Ci to wprost.
Kontakt
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć ani ładnie tego nazwać. Wystarczy, że napiszesz, co się dzieje. Odpisuję w ciągu dwóch dni roboczych.
Jeśli wolisz zadzwonić: +48 608 445 103